fot. PZKol

Alan Banaszek zdobył złoty medal w omnium mężczyzn w mistrzostwach Europy w kolarstwie torowym.

Reprezentant Polski – Alan Banaszek – bardzo dobrze rozpoczął omnium. W scratchu, wygranym przez Roya Eeftinga (Holandia), zajął piąte miejsce, a następnie, w wyścigu tempowym, był drugi. Polak nadrobił okrążenie, ale niestety został zdublowany, przez co pokonał go Duńczyk Matias Malmberg, który objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Na półmetku rywalizacji drugie miejsce zajmował Alan Banaszek, a trzeci był jadący solidnie Thomas Boudat (Francja).

Po wyścigu eliminacyjnym w czołówce doszło do kilku przetasowań – dość szybko odpadli kolarze zajmujący wysokie lokaty, jak Roy Eefting czy Francesco Lamon. W połowie zmagań upadek zaliczył lider, Matias Malmberg, ale szybko wrócił do rywalizacji, którą zakończył na drugiej pozycji. W finałowym sprincie lepszy od niego był jedynie Thomas Boudat. Po bardzo dobrej jeździe Alan Banaszek uplasował się na trzecim miejscu – tę samą pozycję, ze stratą 10 punktów do prowadzącego Malmberga (116 punktów), zajmował w klasyfikacji generalnej. Polaka wyprzedzał też Boudat, który na swoim koncie miał dwa oczka więcej.

Niedługo po starcie wyścigu punktowego, od peletonu oderwała się trójka kolarzy – Denis Rugovac (Czechy), Roy Eefting (Holandia) i Simon Vitzthum (Szwajcaria), do których po chwili dojechało kilku innych zawodników, w tym Alan Banaszek. Polakowi udało się wygrać pierwszy sprint, dzięki czemu awansował na drugą pozycję. W peletonie współpraca nie układała się najlepiej, co wykorzystali uciekinierzy, nadrabiając okrążenie. Po dopisaniu do swojego konta 20 punktów, Alan Banaszek nie osiadł na laurach i… wygrał drugi finisz, przez co był wirtualnym liderem zmagań, z prawie 20-punktową przewagą nad Matiasem Malmbergiem, którego gonił Tim Torn Teutenberg.

Na około 65 okrążeń do mety w peletonie rozpoczęły się ataki zawodników plasujących się na dalszych lokatach. Niedługo później pętlę nadrobiło kilku kolarzy, w tym Francesco Lamon (Włochy), który awansował na trzecie miejsce, równając się punktami z Timem Tornem Teutenbergiem. Na około 30 okrążeń do końca od grupy odjechała trójka kolarzy, w tym szósty w wirtualnej generalce Fabio Van den Bossche, który po nadrobieniu okrążenie wskoczył na drugie miejsce, tracąc do Alana Banaszka 8 punktów.

Na dwa finisze do końca sytuacja prezentowała się następująco:

  1. Alan Banaszek – 136 punktów
  2. Fabio Van den Bossche – 128 punktów
  3. Matias Malmberg – 120 punktów
  4. Oliver Wood – 117 punktów
  5. Francesco Lamon i Tim Torn Teutenberg – 116 punktów

7. Thomas Boudat – 115 punktów

Przedostatni sprint padł łupem Viktora Filutasa. Oprócz niego punktowali kolarze, którzy nie liczyli się w walce o medale. W końcówce zaatakowali Sebastian Mora Vedri i Joao Matias, którzy zabrali punkty na kresce, dzięki czemu Fabio Van den Bossche nie zdołał wyprzedzić Alana Banaszka. Polak z dorobkiem 136 punktów zwyciężył w omnium przed Fabio Van den Bossche (130 punktów) i Matiasem Malmbergiem (124 punkty).

Wyniki

Poprzedni artykułGrenchen 2021: Zapowiedź czwartego dnia rywalizacji
Następny artykułGrenchen 2021: Karolina Karasiewicz siódma w wyścigu punktowym, Urszula Łoś ósma w jeździe na czas
Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Oprócz szosy, uwielbia ściganie na torze. Weekendami toczy na rowerze nierówną walkę z podkrakowskimi podjazdami.