W wieku 74 lat zmarł Patrick Sercu – legenda belgijskiego kolarstwa. Sercu jest uważany za kolarza torowego wszech czasów, ponieważ w trakcie swojej długiej kariery odniósł ponad tysiąc zwycięstw, w tym ponad sto pięćdziesiąt na szosie. 

Stan jego zdrowia był niestabilny od kilku lat, a w ciągu ostatnich tygodni uległ pogorszeniu. Pogrzeb odbędzie się w bardzo małym gronie

– poinformował syn Patricka Sercu, Christophe.

Po zakończeniu kariery Sercu został dyrektorem słynnej torowej sześciodniówki w Gandawie. Sam zwyciężył w tej imprezie aż jedenaście razy. W sumie aż osiemdziesiąt trzy razy triumfował w różnych sześciodniówkach, występując w parze z m.in. Eddym Merckxem, Rogerem de Vlaeminckiem i Francesco Moserem.

Poza sukcesami na torze Sercu zdobył w 1974 roku zieloną koszulkę w Tour de France, a w 1976 roku wygrał etap w Giro d’Italia.

Swoim najlepszym “sześciodniówkowym” partnerem mienił “Kanibala”, chociaż swoją osobą zachęcał również innych kolarzy znanych z szosy, aby zimą ścigali się na torze, przy okazji trenując i ucząc się kolarstwa torowego, a także świetnie się bawiąc.

Moim najlepszym partnerem był Eddy. Ale oczywiście wszystkie partnerstwa były ustalane komercyjnie. Promotorzy tworzyli zespoły, aby uzyskać jak najlepszą równowagę w rywalizacji na torze. Ścigałem się z wieloma świetnymi kolarzami, najlepszymi

– powiedział na Patrick Sercu w wywiadzie dla brytyjskiego magazynu “Rouleur”.

Sam Eddy Merckx przyznał zaś, że śmierć Sercu jest dla niego ogromną stratą.

Patrick był fantastycznym facetem i dobrym człowiekiem. Był moim przyjacielem od momentu, gdy miałem szesnaście czy siedemnaście lat. To dla mnie wielka strata

– powiedział Merckx.