Fot. Szymon Gruchalski Cycling

49.470 – tyle od niedzielnego popołudnia wynosi rekord Polski w jeździe godzinnej. Na torze w Pruszkowie ustanowił go Wojciech Ziółkowski.

“Ziółek” od samego początku jechał bardzo mocno i pewnie. Przez wiele kilometrów jego średnia utrzymywała się w granicach 50 km/h, co dawało nadzieje nie tylko na pobicie rekordu, ale także przekroczenie magicznej granicy prędkości.

Wydaje się, że największy kryzys spotkał zawodnika po około 40 minutach jazdy. Wówczas było widać, że jedzie mu się coraz ciężej, co miało pewien wpływ na szybkość. Ostatnie minuty były jednak ponownie znakomite, co pozwoliło Ziółkowskiemu wyśrubować rekord kraju do 49 kilometrów i 470 metrów.

Przypomnijmy, że poprzedni rekord należał do Andrzeja Bartkiewicza, który przed trzema laty wykręcił na torze w Pruszkowie 47 kilometrów i 618 metrów.