Strona główna Świat PŚ w Hongkongu: Wspaniali Holendrzy, czwarte miejsce Łoś i Karwackiej

PŚ w Hongkongu: Wspaniali Holendrzy, czwarte miejsce Łoś i Karwackiej

0

Pierwszy dzień zmagań na welodromie w Hongkongu właśnie dobiegł końca. Znakomicie zaprezentowali się holenderscy kolarze, którzy zdobyli złoty medal w drużynowym sprincie. Marlena Karwacka i Urszula Łoś kończą pierwszy dzień Pucharu Świata z czwartym miejscem.

Do kwalifikacji w drużynowym sprincie kobiet przystąpiło piętnaście drużyn. Najlepszy czas osiągnęły reprezentantki Chin, przekraczając linię mety w czasie 33.063. Na drugim miejscu dojechały Niemki, a zaraz za nimi Marlena Karwacka i Urszula Łoś.

W pierwszym pojedynku pierwszej rundy Reprezentacja Gwiazd Chińskiego Kolarstwa Torowego pewnie zwyciężyła z przedstawicielkami Litwy. Polki po fantastycznym występie w kwalifikacjach o udział w finałach walczyły w bezpośrednim pojedynku z reprezentacją Meksyku. Po pierwszym okrążeniu prowadziły Meksykanki, ale znakomity finisz Urszuli Łoś dał Polkom zwycięstwo z rekordem kraju – 33,161. Niemki pewnie rozprawiły się z drużyną Corima Yulong, a w ostatnim starciu Chinki nie pozostawiły złudzeń Holenderkom. Polki z trzecim czasem zakwalifikowały się do pojedynku o brąz, a w finale znalazły się reprezentacje Niemiec i Chin.

Starcie o brąz nie było zbyt szczęśliwe dla Polek. Urszula Łoś i Marlena Karwacka przegrały z lepiej dysponowanym duetem z Chin i zajęły ostatecznie czwarte miejsce. Polki ustanowiły kolejny rekord kraju – 33,078. Złoty medal zdobyły Niemki w składzie Emma Hinze i Pauline Grabosch, a na drugim stopniu podium stanęły Chinki Lin i Zhong.

Sprint drużynowy kobiet – kwalifikacje

Sprint drużynowy kobiet – pierwsza runda

Sprint drużynowy kobiet – finały

Mocna obsada zagościła też w kwalifikacjach męskiego sprintu drużynowego. Na starcie pojawiło się szesnaście drużyn, a wśród nich Holendrzy z Mistrzem Świata i Mistrzem Europy w składzie czy Team Erdgas.2012 z Maximilianem Levym. W biało-czerwonych barwach jechali Patryk Rajkowski, Maciej Bielecki i Mateusz Rudyk. W kwalifikacjach obyło się bez niespodzianek. Najszybsi byli Holendrzy, z piątym czasem pojawili się Polacy, a listę zakwalifikowanych drużyn zamknął wspomniany już Team Erdgas.2012.

Pierwszą rundę otworzyło starcie Polaków z Niemcami. Polacy jechali z nieznaczną przewagą przez cały wyścig, ale na mecie było bardzo nerwowo i to jednak Niemcy awansowali do kolejnej rundy. Swój pojedynek wygrali też Nowozelandczycy. Pojedynek Francuzów i reprezentantów Trynidadu i Tobago został przerwany przez organizatorów z powodu awarii sprzętu Nicholasa Paula. Po krótkiej przerwie zawodnicy próbowali wystartować raz jeszcze, ale problem ze startem mieli Francuzi. Kolejna przerwa w zawodach nie przyniosła oczekiwanego rezultatu, bo Francuzi znów nie mogli poprawnie wystartować, ale gdy już im się to udało to dowieźli do końca cenne zwycięstwo. Bez problemów i bez niespodzianek przebiegło czwarte starcie, w którym miejsce w finale zagwarantowali sobie Holendrzy.

Pomarańczowi w pojedynku o złoto zmierzyli się z reprezentacją Niemiec. Co prawda Polacy uzyskali lepszy czas od Francuzów i Nowozelandczyków, a jednak to te dwie ekipy znalazły się w starciu o trzecie miejsce. Zwycięsko ze starcia o brąz wyszli reprezentanci Trójkolorowych i pokonując ekipę z Nowej Zelandii znaleźli się na trzecim miejscu. W finale byliśmy świadkami popisowej jazdy Holendrów, którzy zasłużenie wywalczyli złoty medal.

Sprint drużynowy mężczyzn – kwalifikacje

Sprint drużynowy mężczyzn – pierwsza runda

Sprint drużynowy mężczyzn – finały

Na linii startu w męskich kwalifikacjach wyścigu na dochodzenie stanęło 11 drużyn. Reprezentacja Polski zameldowała się w składzie Damian Sławek, Wojciech Pszczolarski, Daniel Staniszewski i Adrian Tekliński. Niestety, ale nasi zawodnicy osiągnęli najsłabszy rezultat w całej stawce i nie zakwalifikowali się do pierwszej rundy zawodów. Najszybsi byli reprezentanci Niemiec, za którymi uplasowali się przedstawiciele Nowej Zelandii i Rosji. Swoje pojedynki w pierwszej rundzie pewnie wygrali Szwajcarzy, Nowozelandczycy i Niemcy. Kolarze z Kanady wygrali rywalizację z Team Bridgestone Cycling, ale uzyskali gorszy czas od Włochów i nie zakwalifikowali się do rundy medalowej. W małym finale o brąz mieli powalczyć Szwajcarzy z Włochami, a o złote medale Niemcy walczyli z Nową Zelandią.

Od pojedynku o brąz rozpoczęły się finały męskiego wyścigu na dochodzenie. Kolarze praktycznie nie schodzili poniżej prędkości 65 km/h, a każde kolejne okrążenie wyrównywało minimalne przewagi. Na półmetku zmagań Szwajcarzy wypracowali jednak sekundę przewagi i nie oddali jej do samego końca, pewnie zwyciężając pojedynek o trzecie miejsce. Zawodnicy z Nowej Zelandii przez pierwszą część wyścigu jechali zdecydowanie mocniej od Niemieckich kolarzy i to oni prowadzili w rywalizacji o złoto. Gdy wydawało się, że Niemcy zaczną odrabiać straty, to kolejne sekundy dokładali jadący w czarnych strojach Nowozelandczycy. Dopiero ostatnie dwa okrążenia to popis jazdy Niemców, którzy zwyciężyli z ponad półsekundową przewagą.

Wyścig drużynowy mężczyzn – kwalifikacje

Wyścig drużynowy mężczyzn – pierwsza runda

Wyścig drużynowy mężczyzn – finały

Kwalifikacje w drużynowych wyścigach na dochodzenie rozpoczęły się już wczoraj, ale dopiero od dziś fani kolarstwa torowego mogli na żywo podziwiać rywalizację najlepszych zawodników na welodromie w Tseung Kwan O.

W kwalifikacjach żeńskiego wyścigu na dochodzenie drużyn najlepsze okazało się reprezentantki Nowej Zelandii, które uzyskały lepszy czas od Włoszek i Belgijek. W pierwszej rundzie odbyły się trzy pojedynki oraz samotny przejazd reprezentantek Japonii. Do finału zakwalifikowały się Belgijki i najlepsze w kwalifikacjach Nowozelandki, a o brąz miały powalczyć Koreanki z Niemkami.

Koreanki od początku wyścigu wypracowywały sobie przewagę, do której z każdym kolejnym okrążeniem dokładały cennych sekund. Niemki nie miały większych szans w pojedynku ze świetnie dysponowanymi zawodniczkami z Azji i to właśnie Jumi Lee, Hyunkyung Kang, Suji Jang i Ahreaum Na sięgnęły po brązowy medal. Belgijki zaczęły finałową jazdę bardzo mocno i od samego początku ich przewaga była znacząca. Na półmetku wyścigu utrzymywała się ona na poziomie ponad sekundy i właśnie wtedy wydawało się, że Belgijki opadają z sił. Reprezentantki Nowej Zelandii zaczęły jechać zdecydowanie szybciej i nie dość, że odrobiły stratę, to przyjechały na metę z przewagą. Taktyka Nowozelandek okazała się skuteczniejsza i to one mogły cieszyć się ze złotego medalu. Polki nie startowały.

Wyścig drużynowy kobiet – kwalifikacje

Wyścig drużynowy kobiet – pierwsza runda

Wyścig drużynowy kobiet – finały